wtorek, 28 października 2014

Jak uratować zniszczone paznokcie w miesiąc - olejkowa mikstura + efekty



Witajcie! Jakiś czas temu zatrwożył mnie stan moich paznokci - przyznaje się bez bicia, że bardzo je zaniedbałam. Postanowiłam spróbować miesięcznej kuracji - zrobiłam olejkową miksturę i co wieczór konsekwentnie wcierałam w pazurki. 

I powiem szczerze, że stosowałam już różne drogeryjne odżywki, z gorszym lub lepszym rezultatem, ale takiej zmiany w tak krótkim czasie nie spowodowała jeszcze ŻADNA z nich. Zerknijcie zresztą na zdjęcie powyżej - chyba mówi samo za siebie? ;)
Przed kuracją moje paznokcie były w fatalnym stanie - co zresztą zobaczyłyście na zdjęciu. Aż się zastanawiałam, czy pokazywać takie foto światu, ale ma być rzetelnie, więc je umieszczam:) 
To zdjęcie lewej dłoni - tu pazurki były najbardziej zniszczone i połamane, głównie przez grę na gitarze, zaniedbanie diety i ogólny brak czasu. Płytka paznokciowa się rozwarstwiała, a skórki były suche. 

Co zmiksowałam:
  • euceryna
  • oliwa z oliwek
  • olejek arganowy
  • olejek rycynowy


Euceryna to często stosowane w maściach i kremach podłoże bezwodne. Najczęściej jej skład stanowi wazelina biała lub parafina ciekła(95%), alkohol cetylowy (3%) i cholesterol (2%). Zatrzymuje wilgoć w naskórku, który staje się dzięki temu miększy i bardziej elastyczny. 



Do euceryny dodałam po troszkę każdego z olejków, zmieszałam, gotowe:) Nie mając euceryny można także użyć jako bazy np. kremu Nivea. Szybka i prosta kombinacja. 
Dzięki oliwie z oliwek paznokcie stały się mniej łamliwe i twardsze, a skórki wyglądają znacznie lepiej i nie są już takie przesuszone. Olejek arganowy nawilża, zmiękcza skórki, regeneruje i pobudza paznokcie do wzrostu, ale na tym wzroście akurat mi nie zależało, bo obcinam zawsze na króciutko (gitara;)). No i olejek rycynowy - to już mój wieloletni towarzysz w pielęgnacji praktycznie wszystkiego.



Gotowa mieszanka


Wcierałam tą mieszankę w pazurki codziennie wieczorem plus zawsze po czynnościach domowych typu mycie garów. Nie jest jeszcze idealnie, ale zamierzam kontynuować kurację - zrobię update po kolejnym miesiącu;)

A jak tam Wasze pazurki? :) Czym je wzmacniacie? Może również stosujecie olejki?

pozdrawiam ciepło
Ania

20 komentarzy:

  1. łał, świetny efekt :D trzeba będzie wypróbować :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) wypróbuj, wypróbuj, warto:)

      Usuń
  2. ...a ja trzymam za słowo, że będzie ciasto ;) Myślę, że zmotywowałas mnie do regularnego wcierania olejków w skórki. No, w każdym razie regularniejszego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie ciasto, musi być:D cieszę się, że post Cię zmotywował i życzę regularności ;)

      Usuń
  3. Piękny efekt :) Systematyczność jest najważniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu:) oj tak, tylko, że z tym właśnie różnie bywa...

      Usuń
  4. Gratuluję systematyczności, efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
  5. wo, efekt naprawdę zauważalny! :)

    http://derniere-danse-me.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba muszę wypróbować, chociaż wątpię czy będę systematyczna :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super efekt i to tylko w miesiąc :) jestem pod wrażeniem !

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać różnicę. Ja już dawno miałam spróbować tej metody, ale zawsze brak mi czasu na eksperymenty :)

    Dziękuję za obserwację, również obserwuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam, mnie ten efekt bardzo cieszy - olejki w pielęgnacji paznokci są jak widać nieocenione;)

    OdpowiedzUsuń
  10. efekt imponujący. moje paznokcie teraz wyglądają identycznie jak na zdjęciu po lewej. wiem, ze na pewno olejki dałyby sobie z tym radę... ale chyba nie mam wystarczająco samozaparcia.. no i lubie mieć pomalowane paznokcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu niech zdjęcie moich efektów Cię zmotywuje:) postaw sobie taką miksturkę gdzieś na widoku, żeby o tym pamiętać, to tylko pół minutki dziennie w końcu :) a lakier nie przeszkadza w olejowaniu - olejki i tak docierają do macierzy paznokcia i odżywiają go od wewnątrz, tu nie o samą płytkę chodzi;)

      Usuń
  11. Również używam olejku arganowego oraz rycynowego na pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Efekty rewelacja. Moje paznokcie są niestety w podobnym stanie jak u Ciebie na zdjęciu "przed". Chyba w końcu zmieszam swoją miksturę i będę regularnie ją wmasowywać w pazurki. Tylko, żebym w końcu była systematyczna... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rany ,rewelacyjne efekty, brawo! :)
    U mnie wspaniale działa olejek z fitomedu z lecytyną i ceramidami :)

    OdpowiedzUsuń