piątek, 31 października 2014

Wieczór dla siebie - jesienne domowe SPA z kokosem i kawą

Dziołszki, chyba każda z nas lubi sobie czasem zrobić taki relaksacyjny wieczór dla urody i dla duszy. Po prostu dla siebie. W powietrzu unosi się zapach olejków eterycznych, na twarzy i włosach maseczka, a w ręku dobra książka. Kawa i kokos były tym razem moim "motywem przewodnim":)

W mieszkaniu nikogo, cisza, spokój. Warunki idealne na relaks we wannie.

Zaczęłam od 'umieszania' maseczek. Opierają się na podobnych składnikach :)



na twarz:
2 łyżki śmietany + łyżka oleju kokosowego + pare kropli wit. E wyciśniętej z kapsułkek
 = rozjaśnienie, wygładzenie, nawilżenie

na włosy: 
2 łyżki śmietany + łyżka oleju kokosowego + 2 łyżki olejku rycynowego 
= nawilżenie, połysk, porost


Aby cerę przygotować na działanie maseczki fundujemy jej najpierw peeling:) Uciekłam się od klasyki gatunku - fusów z kawy. Zmieszałam je z oliwą z oliwek i parę minut masowałam twarz.





Ryjek czerwony, znaczy rozgrzany i przygotowany na dalszą część pielęgnacji:) Między czasie wannę napełniłam gorącą wodą z dodatkiem kilku kropli olejku pomarańczowego (poprawia nastrój, choć na jego brak akurat nie narzekałam)i odpaliłam świeczki o zapachu czekolady. Czekolada plus pomarańcza...zaraz zamarzył mi się jakiś deser w tych smakach. Niestety, mogłam o tym tylko marzyć...

Nakładamy przygotowane wcześniej maseczki i siup do wanny.  Zamykamy oczy i myślimy o białych konikach skaczących po zielonej łączce. Albo o jakimś gigantycznym deserze. Czyli generalnie o niczym, bo tylko w ten sposób można się w pełni zrelaksować:)


Maseczkę z twarzy zmyłam po jakichś 20 minutach, a na włosach zostawiłam jeszcze na jakieś pół godziny po wyjściu z kąpieli. Żeby już pozostać w koko-klimacie, włosy umyłam szamponem kokosowym Inecto, znacie?  





W całe ciało, najlepiej tuż po wyjściu z wanny, kiedy skóra jest jeszcze rozgrzana i wilgotna, wcieramy balsam lub olej. Ja balsamów nie używam - w tej dziedzinie bezkonkurencyjna jest dla mnie oliwa z oliwek.


Ciąg dalszy był taki, że zażerałam się czekoladą (no bo trzeba pozostać w klimacie, prawda...?) i poczytywałam sobie książkę pod kocem. 


A Wy urządzacie sobie podobne wieczory? Może macie inne pomysły na wieczorny relaks, gdy akurat macie te parę godzin dla siebie? Jesień to taki czas, że inspiracje w tym temacie są mile widziane:)


Pozdrawiam
Ann Emilia

20 komentarzy:

  1. Chętnie wypróbuję kilka przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, wszystkie działają jak trzeba :)

      Usuń
  2. Ale świetnie piszesz... aż się rozmarzyłam :) teraz czuje że właśnie takie relaksu mi potrzeba !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe, dziękuję :) wszystkie tego potrzebujemy - raz w tygodniu to minimum!

      Usuń
  3. Uwielbiam takie relaksowanie się! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie dziś zafundowałam sobie taki wieczór ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakręcona, ciekawa jestem jak wyglądało to u Ciebie :)

      Usuń
  5. Hello I'am Chris From France!!
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    On the right side, in the "green list", you will find all the countries and if you click them, you will find the names of blogs from that Country.
    Imperative to follow our blog to validate your registration.Thank you for your understanding
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Happy Blogging
    ****************

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Cię zainspirowałam :)

      Usuń
  7. Świetny post :) Rozmarzyłam się i przy najbliższej okazji muszę sobie zafundować taki wieczór :)
    Oczywiście zostaję u Ciebie na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  8. Uwielbiam peeling kawowy oraz olejek kokosowy na włosy :) Tak przy okazji świetnie działa również mleczko kokosowe (takie w puszce) na włosy :)
    Muszę sobie kiedyś zrobić takie domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wiesz co dobre Gośka:) mleczka kokosowego nie używałam póki co, ale dobrze wiedzieć, dzięki:)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie wieczory relaksu i pielęgnacji. :) Chętnie wypróbuję maseczki na twarz.
    Podoba mi się tu u Ciebie. Dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Opisałaś to tak pięknie,że też przy najbliższej okazji postaram się zafundować sobie taki wieczór relaksu muszę tylko kupić produkty które mi będą potrzebne.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń