czwartek, 15 stycznia 2015

Aspartam - rakotwórcza trucizna w jedzeniu i lekach ?



Aspartam jest szkodliwy i należy go unikać - wiemy? Jasne, że wiemy! Mimo to, wielu ludzi macha na to ręką i dalej żuje sobie beztrosko gumy do żucia, kwitując to słowami, że teraz to już nic nie jest zdrowe i gdyby się tym przejmować, to można by dostać wariacji. Błąd. Prawda jest taka, że aspartam to bardzo groźna, silna neurotoksyna, która została wprowadzona na rynek tylko dzięki fałszowanym, opłaconym badaniom. Jeśli sukcesywnie ją spożywamy, kumuluje się w tkankach i pozostaje w nich na wieki wieków, a skutki tego mogą być tragiczne. 
Ale od początku. Aspartam to syntetyczny środek słodzący odkryty przypadkowo w latach 60. W krainie marzeń, Ameryką zwaną, zaczęto dodawać go do produktów spożywczych w roku 1983. Już rok później, w 1984, zachorowalność na raka mózgu wzrosła o 10%, na cukrzycę o 30%, na chłoniaka (choroba nowotworowa) aż o 60%. Badacze, którzy zajęli się tym tematem, twierdzą jednoznacznie, że za tymi strasznymi statystykami kryje się aspartam.


Z czego złożony jest aspartam?

  • 2 aminokwasy: fenyloalanina (ok.50 % cząsteczki) i kwas asparaginowy (40% cząsteczki). 
Oba aminokwasy występują naturalnie w produktach białkowych (np. mięso, ryby), jednak w tym wypadku nam nie szkodzą, z racji, że występują  w połączeniu z proteinami. Fenyloalanina uszkadza ośrodkowy układ nerwowy, z kolei kwas asparaginowy jest ekscytotoksyną kumulującą się w tkankach mózgu i wywołującą raka (to samo świństwo jest w glutaminianie sodu).
  • ester metylowy, który natychmiast po połknięciu przekształca się w metanol. 
Tak, metanol również występuje naturalnie w żywności - w owocach. Jednak obok niego w owocach mamy też pektynę - wówczas metanol jest nieszkodliwy, ponieważ ludzki organizm nie potrafi tego duetu rozłączyć. Zresztą, w owocach jest tyle samo metanolu co i etanolu, a oba te alkohole neutralizują się nawzajem, dlatego nie dochodzi do zatrucia.
Inaczej jest w przypadku aspartamu - podczas jego metabolizmu powstaje CZYSTY alkohol metylowy, przekształcany kolejno w formaldehyd (5 000 razy bardziej toksyczny niż alkohol), który to właśnie magazynuje się w naszych tkankach. 

! Macie trudności z koncentracją? Z zasypianiem? Bóle głowy? Czujecie się słabi, zmęczeni? Zamiast sięgać po kolejny lek (całkiem możliwe, że zawierający aspartam, więc zapętlający koło), najpierw przyjrzyjcie się temu co jecie. Winny MOŻE być aspartam lub glutaminian. !


Jak to zatem możliwe, że taka trucizna została wpuszczona na rynek??


Odpowiedź jest chyba jasna - władza i kasa. Badania przeprowadzane pod kątem szkodliwości aspartamu były fałszowane, bo finansowane przez producentów słodzików itp. Aby uniemożliwić wykazanie jego szkodliwości, o której producenci wiedzieli od początku, celowo przeprowadzano również badania w nieprawidłowy sposób. Ta historia jest długa i zagmatwana, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej polecam obejrzeć film dokumentalny, w oparciu o który piszę - "Rakotwórcza słodycz - cała prawda o aspartamie":




Sądzę, że każdy rozumny, inteligentny homo sapiens po obejrzeniu tego filmu nie kupi już ANI JEDNEGO PRODUKTU  z aspartamem. Możni tego świata chcą tępego, bezmózgiego, schorowanego narodu, którym będzie łatwo manipulować i który będzie nabijał kabzę farmaceutycznym gigantom. 

Byłam w szoku, kiedy obejrzałam ten film. Istna makabra... Unikałam aspartamu i glutaminianu już od kilku lat, jednak wciąż zdarzało mi się od czasu do czasu kupić coś, co zawierało te substancje. Myślałam jak większość - przecież to tak mało i tak rzadko, że na pewno nie zaszkodzi. Tyle, że nie wiedziałam jeszcze wtedy o odkładaniu się tej substancji w tkankach i niemożliwości usunięcia jej z organizmu. O ja naiwna i niedouczona...

Przejrzałam wszystkie produkty spożywcze i leki jakie miałam w domu. Myślałam, że nigdzie nie znajdę tego ścierwa. I zdziwiłam się, bo znalazłam je tam, gdzie się go nie spodziewałam...


Cytrynkowy napój na przeziębienie. Stawia na nogi! Już wyrzucony.


Antybiotyk, który brałam w grudniu w związku z zakażeniem nerki. Czy ktoś ma jakiś pomysł co robi aspartam W LEKU?? Mam nadzieję, że producent będzie miał coś na swoją obronę, bo zamierzam wystosować do niego maila z owym pytaniem.




Koncentrat barszczu - to akurat produkt nie zakupiony przeze mnie. Wyrzucony, zanim użyty. Uf.

Znalezionych produktów: 3. A u Was? 

Przekazujcie dalej, informujcie o tym ludzi, których kochacie. Apeluję szczególnie do mam - zwracajcie uwagę na to, co kupujecie swoim dzieciom. Aspartam czai się w wielu "zdrowych" produktach dla dzieci, typu witaminki i pseudosoczki. W końcu pacjentów trzeba sobie od małego wyhodować. Jeśli na opakowaniu widnieje napis w stylu "naturalne barwniki", "bez cukru" itp - tym bardziej sprawdźcie co producent próbuje zamydlić tym szczytnym hasłem. Czytajcie etykiety, zapamiętajcie te dwie liczby: E951 (aspartam) i E621 (glutaminian sodu) i unikajcie jak ognia. Oczywiście - ja nikogo nie zmuszam, tylko ostrzegam...
Nie dajmy się truć!

Zatrwożona Ana (mimo zatrwożenia pozdrawia i uśmiecha się jak zawsze:D)

53 komentarze:

  1. Muszę przyznać, że jestem skołowana jeśli chodzi o aspartam, bo otrzymuję na jego temat sprzeczne informacje. Teraz jestem w pracy, ale w domu na pewno obejrzę ten film, bo już mi ktoś go kiedyś polecał, ale o nim zapomniałam. Daj koniecznie znać, co odpisał producent antybiotyku (o ile odpisze), bo jestem bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj film, a temat bez wątpienia Ci się rozjaśni;)

      Usuń
  2. Oglądałam niedawno jeszcze inny film, który mówił między innymi o aspartamie, nie dam sobie głowy uciąć, ale było to bodajże: trucizna nasza powszednia. Mówił też o innych, szkodliwych rzeczach.

    Ja już dobrych kilka lub kilkanaście miesięcy temu wyrzuciłam całej mojej rodzinie chemię z pożywienia, synkowi sama wyciskam własnoręcznie soki, jemy mięsko i jaja ze wsi, mamy własne ziemniaczki, warzywa staram się oczyszczać z pestycydów i innych syfków przy pomocy sody oczyszczonej.

    I czujemy się dużo lepiej ;)

    A film o aspartamie przeraża, przeraża też to, co ludzie są w stanie zrobić dla pieniędzy, nawet zabijać powoli innych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia ten film o którym piszesz też widziałam na yt i dziś sobie go planuję obejrzeć:) bardzo dobrze, że unikasz chemii w żywności i przede wszystkim nie karmisz tym syfem synka;) młody ma szczęście, że ma taką mądrą mamuśkę! Zainteresowałaś mnie tym oczyszczaniem warzyw sodą, pierwsze słyszę, muszę ten temat zgłębić.

      Ja odkąd wyeliminowałam aspartam i glutaminian nie mam już silnych bólów głowy i pokrzywki, na którą alergolog nie wiedział co mi powiedzieć...dopiero po obejrzeniu filmu zdałam sobie sprawę dlaczego te dolegliwości zniknęły, eureka!

      I śliczne dzięki za te słówka poniżej!;D pozdrawiam!

      Usuń
  3. Przeglądam właśnie Twojego bloga dokładnie i mimo, że jest świeżutki, to już jest wspaniały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam "uczulenie" na aspartam, dlatego staram się pilnować, żeby w domu nie znalazł się żaden produkt z tym świństwem. To obrzydliwe, że karmią nas trucizną... A co do leku - koniecznie napisz, sama jestem ciekawa, co mają na swoją obronę. O ile nie zbagatelizują maila i nie wyrzucą go prosto do kosza, co też jest niestety możliwe :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świat już się robi przepełniony tymi obrzydliwymi rzeczami, niestety... Napiszę Wam o tym na pewno, jednak nie spodziewam się odpowiedzi;)

      Usuń
  5. Bardzo interesujący wpis. Oprócz aspartamu szkodliwy jest również acesulfam-K. Słodziki te dodają do wspomnianych gum do żucia, napojów czy witamin musujących. W przypadku leków, chodzi zapewne o to, by mogli je stosować diabetycy; dają aspartam zamiast cukru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Helen:) no ok - to jeszcze można w ten sposób wytłumaczyć to, że lek do picia jest dosładzany, ale po co chemicznie dosładzać kapsułkę, którą połykamy??

      Usuń
  6. W joguratach jest w napojach genralnie częsciej go spotkac niz nie :( niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy w jakich;) są jogurty i napoje bez aspartamu, dlatego warto czytać etykietki;)

      Usuń
    2. dokładnie , zawsze czytam - potem to moje dzieci jedzą po co je truć od najmłodszych lat.

      Usuń
  7. Niestety te dwie substancje są w bardzo wielu produktach. Trzeba czytać dokładnie etykiety i wybierać to co najmniej przetworzone, a najlepiej w ogóle nie przetworzone.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja;) marzę o tym, żeby wyeliminować całą chemię z jedzenia. Kieeeedyś, jak już w tym domku w dziczy zamieszkam... ;D

      Usuń
  8. trzeba jeść warzywka i pić soczki owocowe samoróbki :D a do tego piec sobie chleb :) szkoda że nie mam na to czasu i nie zaglądam w składy...umrę marnie :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj składy! Na pohybel wielkim koncernom, które nas trują! :P

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Zatrwożyłam nawet grupę szkoleniową :O

      Usuń
  10. Niestety nigdy o tym nie słyszałam. Na lekcji chemii miała o "truciznach" itd, jednak o tym nic nie słyszałam. Super post, zaraz sama sprawdzę swoją apteczkę i nie tylko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Kamila, bo przed publikacją tego posta pomyślałam w duchu, że jak dzięki niemu choć jedna osoba zwróci uwagę na ten problem i przejrzy produkty w domu to uznam to za sukces;) sądzę, że w szkołach o takich rzeczach nie mówią... Uczy się nas wielu pierdół, a niektóre naprawdę ważne sprawy pomija się milczeniem...trzeba dociekać samemu.

      Usuń
  11. My ostatnio wyrzucaliśmy wszystko z glutaminianem sodu, ale o aspartamie nie słyszałam. Dziękuję za informację, będę ostrożna. Mnie ostatnio "zsypuje" po jedzeniu. Chemia wychodzi mi wszystkimi porami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz zrób z aspartamem to samo co z glutaminianem;) niestety świat jest już tak chemiczny że coraz trudniej to wszystko ominąć...Mnie wysypywało po glutaminianie, bolała mnie głowa, i miałam pokrzywkę na ciele, szukałam przyczyn gdzie indziej, leczyłam objawy, a dopiero stosunkowo niedawno powiązałam te dolegliwości z prawdziwą przyczyną... Poobserwuj co jesz, może i Tobie uda się znaleźć przyczynę;)

      Usuń
  12. Jestem panikara z natury także teraz na pewno wszystko będę sprawdzać! Cenie takie blogi i za każdym razem z chęcią wracam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. też ostatnio czytałam o rakotwórczym działaniu aspartamu i jakoś niechętnie sięgam już po gumy do żucia, wszędzie jest tyle tej chemii, mam wrażenie, że chcą nas wytruć, nie ma się co dziwić ilością nowotworów, których coraz więcej jest wykrywanych, chemia wszędzie, wszędzie, wszędzie ;/ od dobrych paru lat doceniam swojskie mleko, wędlinę, twaróg, bo wiem, że to na pewno jest zdrowe, ale rolnicy z ekologiczną żywnością wcale nie mają łatwo w tym kraju :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, takie realia:) fajnie mieć dostęp do swojskich produktów, przynajmniej wiadomo co się zjada...

      Usuń
  14. Obejrzałam film,to straszne ,jednak niewielu zdaje sobie sprawę co jedzą i jak sobie szkodzą.Od pewnego czasu zdarza mi się częściej czytać skład produktu który mam kupić, wyeliminowałam kostki rosołowe w mojej kuchni ,które również zawierają glutaminian,polecam czytać skład jogurtów,ileż tam E z jakimś numerkiem,nawet sobie spisałam część tych co szkodzą,uważajmy co jemy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja chyba nigdy nie zwracam uwagi na skład spożywczych rzeczy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Szmaragdzik, zaraz Cię opierniczę za to:P

      Usuń
    2. Dla Twojego dobra, of kors ;D

      Usuń
  16. Ja zawsze patrzyłam na opis, wolałam wybierać produkty bez glutaminianu sodu i aspartamu - ale nie spodziewałam się, że są aż tak szkodliwe :( myślałam że to tylko niezdrowa chemia, a tu proszę....

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam sceptyczne podejście do aspartamu, ale mam też kilka uwag co do wpisu. Przede wszystkim, mogłabyś podać źródła do jakiejś rzetelnej publikacji naukowej co do toksyczności aspartamu? A druga rzecz, to kwas asparaginowy i fenyloalanina to jedne z podstawowych aminokwasów i w normalnej sytuacji nie są toksyczne, tylko wręcz niezbędne do prawidłowej syntezy białek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwiska wszystkich dotorków i wszystkich badań zainteresowani tematem znajdą w filmie, dlatego do niego odsyłam:)
      No tak - napisałam w poście, że nie są toksyczne w takim wypadku;)

      Usuń
  18. Pojęcia o tym nie miałam. Właściwie to też nigdy nie czytam etykiet i niewiele wiem na takie tematy.
    Ale to przerażające, jak producenci oszukują... Przecież to powinno być naturalne, że produkt dopuszczony do sprzedaży jest przede wszystkim bezpieczny....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, że w rzeczywistości niestety bywa tak, że to co dopuszczone i powszechnie uznane nie zawsze jest dla nas dobre...a za tym, że w ogóle dopuszczone zostało, przeważnie stoją spore sumki dolców...

      Usuń
  19. To straszne co dzisiaj w jedzeniu można znaleźć, mam nadzieję, że jednak dzięki takim wiadomością pójdzie to w innym kierunku :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję...;)
      Miło mi powitać pierwszego mężczyznę, który udzielił się na moim blogu;D pozdrawiam:)

      Usuń
  20. Musze stwierdzić ze zszokowalas mnie tym postem. Dzis praca ale jutro przejze co tylko moge... i będę analizowala sklady. Az sie boje...

    OdpowiedzUsuń
  21. ło ludu zacznę czytać składy w żarciu..

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurde, trochę się przeraziłam..

    OdpowiedzUsuń
  23. Ewa, Leon, Tosia - cieszę się bardzo, że Was przeraziłam i zaczniecie składy czytać! ]:->

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo pouczajacy wpis :) trzeba uwazniej robic zakupy, obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkodliwy i wyjątkowo niesmaczny, już naprawdę lepiej kupić produkt słodzony cukrem, a nie tą paskudną chemią.

    OdpowiedzUsuń
  26. Co ciekawe, aspartam także powoduje wyrzut insuliny do krwi, bo organizm wie tylko tyle, że dostaje coś słodkiego do jedzenia. Unikajmy zarówno cukru, jak i tego "badziewia"

    OdpowiedzUsuń
  27. Odstawiam glutaminian i sól, od dłuższego czasu nie używam żadnych słodzików. Ciekawe, czy pojawią się jakieś zmiany w organizmie?

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba bardziej będę się przyglądać etykietom.

    OdpowiedzUsuń
  29. Niestety ale nie ma badań które jednoznacznie udowadniają szkodliwość aspartamu! A CUKIER jest szkodliwy, wszędzie sypany, do mięsa, warzyw, owoców... Zlitujcie się o cukrze nikt nie pisze by go nie stosować. A to jest pierwsza substancja od której człowiek się uzależnia! Cukier to legalny narkotyk ;-P Może to w lekką skrajność wchodzi ale taka prawda, odzwyczaj się od słodkości ;P Więcej szkody przynoszą tony cukru w przetworzonej żywności jeśli chodzi o cukrzycę typu 2 niż aspartam i inne słodziki. Fakt najlepiej przerzucić się na stewie i ksylitol... Albo podarować sobie te bajery i nie słodzić. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i to jest głos rozsądku, zgadzam się w 100%, a poza tym warto wiedzieć, że "wszystko jest trucizną i nic nią nie jest, to dawka czyni truciznę" nie mniej jednak nie da się zwalić całej winy na jedną substancję tak jak nie da się zsyntetyzować uniwersalnego leku na szczęśliwe i zdrowe życie.

      Usuń
  30. Niestety link nie działa...
    Ale film pojawił się pod nowym adresem
    https://www.youtube.com/watch?v=YB1514YX3fk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już nie działa, ale jeszcze można oglądnąć tu: https://www.youtube.com/watch?v=JmW2oI19DCQ

      Usuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. Moja Szwagierka była ostatnio u dietetyka, gdzie wizyta jest bezpłatna ale płaci się za suplementy diety... pomijam fakt że to oszustwo i złodziejstwo, ale w tych cudownych środkach jest aspartam! Masakra. I jeszcze zapłaciła 170zł za to i nie można tego oddać. Odkryłam bloga przez przypadek i zostaję :)

    OdpowiedzUsuń