czwartek, 19 lutego 2015

Fotołąka 2014


Kochani, dziś mam dla Was post lekki i przyjemny - będą kwiatki, zioła i łąkowe robactwo. Czyli to, co najbardziej lubię fotografować. Wreszcie zrobiłam porządek w zdjęciach z ubiegłego roku; zabierałam się za to dość długo, taka byłam zdemotywowana jak widziałam te pińcet folderów do  przejrzenia. Postanowienie na nowy rok - zgrywać i ogarniać zdjęcia na bieżąco. Ok, mili Państwo, zapraszam na moją łąkę:)



Schadzka. Spotkało się trzech, nie wiadomo w jakich celach.



To akurat w moim ogrodzie. Znacie taką piosenkę zespołu DAAB? Ajajaj, piękna...



Modliszka, stwór straszny, przerażający, paraliżujący spojrzeniem. Patrzy na ciebie bez ruchu i pozostaje Ci tylko domyślać się, co jej chodzi po tej strasznej głowie.



Temu w oczy nie patrzyłam i wydawał się nieco sympatyczniejszy. 



A tutaj gwiazda posta o mydlnicy (trzy wpisy wstecz), czyli...mydlnica!



O, a tutaj spójrzcie, muchi. A muchi można kłaść na blachi i robić wybuchi, robili Wy tak jak Wy mali byli? ;D



Koń polny, zielony. 



W związku z niedawnym świętem miłosnym - serduszko - w żadnym wypadku nie kiczowate.




Tego kwiatka powinni znać wszyscy, którzy nadwyrężają oczy wielogodzinnym ślęczeniem przed komputerem. Mi już nie raz uratował patrzałki. Ale więcej Wam powiem jak będzie sezon na bławatki i będziecie mogli sobie je zebrać, o;)


 Na deser foto całkiem świeże, bo dzisiejsze. Czaję się ostatnio na gołębie, aparat stoi wycelowany na balkon i jak widzę, że coś przyfruwa i sobie grucha to robię temu zdjęcie. Na coś się przynajmniej przyda to ptactwo bezczelne.

Miała być część druga, ale jej nie będzie - zdjęcia znów mi wcięło.
 Lato 2014 to był dopiero mój początek przygody z fotografią, przez jesień i zimę zakręciłam się na ten temat całkiem, co pewnie zdążyliście zauważyć. Dlatego z niecierpliwością odliczam dni do wymarszu na łąkę. Z aparatem i woreczkami na zioła!



Wrzesień '14. Ania i łąki łan. To nie worek na wymioty, wbrew pozorom. Koniczynki zbierałam. 

Pozdrawiam, Ania Zielarka

Znajdziesz mnie na

38 komentarzy:

  1. Cudnie się u ciebie zrobiło :) Ach jak ja Ci tych spotkań z robalami zazdroszczę. Ja ich nie spotykam. W tym roku będę bliżej łąk, kto wie może coś ustrzelę. Co do katalogowania i przechowywania zdjęć, to najlepiej przejrzeć po transferze do komputera i wyrzucić to co nam się nie podoba. Potem się uzbiera, nie ma czasu ani ochoty na porządkowanie. Ja ostatnio tak robię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to możliwe, że robali nie spotykasz?:D życzę, żebyś w tym roku spotkała:D
      Dokładnie, jak się uzbiera tyle folderów to potem ciężko się zabrać za przeglądanie...mi teraz przyszło przejrzeć 20 000 zdjęć co się mi i mojemu lubemu uzbierało przez kilka lat:/

      Usuń
    2. Ja miała 26 tyś do przejrzenia z kilku lat ufffffff ciężka robota. Nie spotykam, bo mieszczuch jestem. W lato to tylko muchy i komary dookoła :)

      Usuń
    3. Łooo to też sporo miałaś przeglądania;D muchi to akurat są ładne i bardzo fotogeniczne, komary już mniej:P ale za to Ci wiewiórki po parapetach biegają:D

      Usuń
  2. W jakim mieście mieszkasz jeśli mogę zapytać??? U mnie chyba nie ma takich łąk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Żołynia, moja rodzinna wioska;D łąk i lasów pod dostatkiem:)

      Usuń
  3. Ależ pięknie u Ciebie ,fajne zdjecia,najbardziej mi się podoba zTobą,gołąbkiem i modliszką:)zresztą pozostałe tez są super,no i byle do wiosny i udanych zbiorów zielarko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anonimie, jakkolwiek Ci na imię :)

      Usuń
  4. Przepiekne zdjecia :) Powiadasz cos o ogarnianiu folderow na biezaco ;D? Chyba i mi by sie przydala taka praktyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewa:) taaak, polecam ogarniać foty na bieżąco, Tobie i sobie też;]

      Usuń
  5. Pięknie tam u cb !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia :) Kocham wiosnę i czekam na nią z niecierpliwością

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, sama również bardzo lubię takie robić - czekam do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo chętnie bym obejrzała takie foty w Twoim wykonaniu Gosia:)

      Usuń
  8. no piekne ale cóz nie raz juz to pisałam :) Ale ja się relaksuje na Twoim Aniu blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przecudowne zdjęcia! Bławatek cudowny, zresztą wszystkie te zdjęcia mają tak niesamowicie piękne, naturalne i soczyste kolory! Aż się niecierpliwię w oczekiwaniu na wiosnę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Mi, ja też się niecierpliwię!

      Usuń
  10. cudowne zdjęcia! Jakim aparatem je robisz?dodaje do obserwowanych. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alicja! Lustrzanka pentax k30, ale obiektywów różnych używam - tego oryginalnego od pentaxa to akurat rzadko, najczęściej takumar 55mm f/1.8 m42, czasem soligor 135mm f2.8. Miło mi, pozdrawiam!:)

      Usuń
  11. Z utęsknieniem czekam na wiosnę (mieszkam na wybrzeżu i już wita do nas cieplejsza temperatura), więc oglądanie takich fotografii jest dla mnie wyjątkowo przyjemne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, u mnie już też coraz cieplej, jeszcze miesiąc i wiosna!;D

      Usuń
  12. To nauczyłam się jak wygląda kilka zielsk ;)
    A gołąbka udało Ci się świetnie uchwycić;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Modliszka mnie zachwyciła, bo jeszcze nigdy nie widziałem jej na żywo ^^ poczułem się przez chwilę jak w raju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe to super;D na żywo robi wrażenie, dziwne stworzenie;D

      Usuń
  14. Ojejejejeeeej :o
    Nigdy nie widziałam modliszki (chyba...może widziałam ale nie wiedziałam co to i nazwałam ją konikiem polnym) :D Ani mydlnicy...:( Chyba muszę obczaić łąki w Żołyni (haha...doczytałam :P) i tam popaczam w mydlnicę a potem wykopię korzenie :D
    Fajowskie zdjęcia...normalnie zniszczę Twe prawa autorskie i zabiorę sobie na kompa Twoje foto z borówką bodajże :D Będzie ładna tapeta <3
    Aha...a na marginesie - nigdy nie skrzywdziłam tak much :D Koleżanka wyrywała im skrzydełka albo nóżki z jednej strony i one chodziły w kółko :( Fuuu...jedyną krzywdę jaką wyrządziłam muchom to packa i śmierć :D w ogóle aż dziw, ze nie ma tu żadnego ohydnego pająka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bujaj się od mojej mydlnicy, korzenie są moje! Żartuję of kors, zapraszam na wspólne zbiory;D
      A foto bierz, które chcesz, mogę nawet podesłać Ci na maila w lepszej rozdzielczości;)
      Ja też nie robiłam z much wybuchów, tak mi się tylko przypomniała ta krwawa rymowanka z dzieciństwa;D ojej jak można muchy tak katować jak Twoja koleżanka? Już lepiej pacnąć i zabić:P pająki też mam, będą w części drugiej posta!;D

      Usuń
    2. Zanim mydlnica zakwitnie minie jeszcze sporo czasu, a i korzenie na jesień dopiero :)
      I oooo chętnie, wyślij mi :) na ten harmoszka77@gmail.com
      Pająki....oj :D postraszę nimi siostrę..boi się ich panicznie xD

      Usuń
  15. Umiejetnosc zatrzymania w kadrze chwili... Prawdziwy talent! Z przyjemnością dołączam do obserwujących.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe zdjęcia! Z przyjemnością je oglądam. Modliszka świetnie uchwycona. :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale makra!! Masz talent, dziewczyno. To z modliszką, foto pod nim i drugie od góry są moimi faworytami <3
    PS. Mam to samo, potem nie mogę znaleźć zdjęć mimo że niby je zgrywam i grupuję w foldery...

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia! No i widzę nową odsłonę już strony, nie bloga, super! :) No i nazwa nie mogła być lepiej dobrana :)
    Pozdrawiam serdecznie
    PS. Oj też nie lubię gołębi, srające z nich paskudy tylko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki śliczne Madlen;D w tamtym roku się tak zakręciłam na zioła, że co niektórzy zaczęli do mnie "babko zielna" mówić, więc pomyślałam, że na nazwę mojego bloga jak znalazł;D

      Usuń