poniedziałek, 23 marca 2015

13 prostych kosmetyków, które zrobisz z zielonej i czarnej herbaty


Witajcie! Podejrzewam sobie, że herbatę czarną lub zieloną posiadacie w domu wszyscy. Oprócz tego, że smaczne to i zdrowe, pamiętajcie, że herbata świetnie sprawdza się jako kosmetyk - w peelingach, maseczkach, tonikach czy płukankach do włosów. Poszperałam trochę w literaturze i zebrałam 13 przepisów, które wydały mi się najbardziej interesujące.

ZIELONA HERBATA -
naturalne, wysuszone listki krzewu herbacianego.

Zielona herbata sama w sobie może być użyta jako kosmetyk. Zwykły, czysty napar może posłużyć jako:
  • TONIK  
Łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie, nawilża, lekko rozjaśnia. Do naparu możemy dodać 2 krople ulubionego olejku eterycznego (naturalnego), to doda 'kosmetykowi' zapaszku, dodatkowych właściwości (zależnych od użytego olejku) i przedłuży jego trwałość o kilka dni. Przechowujemy w lodówce.
  • KOMPRES DLA ZMĘCZONYCH OCZU 
Płatki nasączone zieloną herbatą przykładamy do zmęczonych ocząt na kwadrans - taki kompres złagodzi objawy przemęczenia, zmniejszy opuchliznę, rozjaśni nam wory pod oczami, a dodatkowo wygładzi drobne zmarszczki (oczywiście nie liczmy, że wyprasuje nas po jednym zastosowaniu).



Nieco bardziej zaawansowane kosmetyki z zielonej herbaty, acz wciąż banalnie proste:

  • MASECZKA DLA CERY TŁUSTEJ
białko z 1 jajka  ■  1 łyżka zielonej herbaty  ■  pół szklanki wrzątku  ■  1 łyżeczka soku z cytryny  ■  1 łyżka zmielonych płatków owsianych

Białko roztrzepać, dodać 2 łyżki mocnego naparu z zielonej herbaty, wymieszać. Kolejno dorzucić płatki owsiane i sok z cytryny, wymieszać znowu. Papka na twarz, zmywamy po 15 min. chłodną wodą. Stosowałam kiedyś podobną maseczkę, tylko bez herbaty, i bardzo sobie chwaliłam jej ściągające, rozjaśniające i wygładzające działanie. Wersja z herbatą może być tylko lepsza:)

  • MASECZKA DLA CERY SUCHEJ
1 łyżka zielonej herbaty  ■  3 łyżki pełnotłustego mleka  ■  2 łyżeczki mąki pszennej

Herbatę mielimy w młynku lub rozdrabniamy w moździerzu, dodajemy mleko i mąkę, mieszamy. Nakładamy na twarz na 15 minut.

  • MASECZKA DLA SKÓRY Z PRZEBARWIENIAMI
2 łyżki zmielonej zielonej herbaty mieszamy z 2 łyżeczkami mąki ryżowej. Dodajemy mocnego naparu z zielonej herbaty do uzyskania pożądanej gęstości (czyli bardzo niedużo). Nakładamy na twarz, grubiej w miejscach z przebarwieniami. Po 15 minutach zmywamy ciepła wodą. Zamierzam wypróbować tą maseczkę, brzmi ciekawie.

  • PEELING Z ZIELONEJ HERBATY DLA CERY BARDZO TŁUSTEJ
Mielimy wysuszone fusy i podczas mycia twarzy dodajemy na namydlone dłonie łyżeczkę fusów. Robimy delikatny masaż facjaty przez kilka minut.



CZARNA HERBATA - 
czyli fermentowana zielona herbata.


Pamiętajcie, że herbata herbacie nierówna. Najlepiej wybierać herbaty liściaste, wtedy faktycznie wiemy, co pijemy. Od lewej - kot w worku, czyli czarna herbata wysypana z torebki, nie wygląda to dla mnie zbyt przekonująco. Suszona szałwia - ze sklepu z przyprawami. Zielona herbata liściasta - przyznajcie, w porównaniu z nią torebkowy susz wypada słabo. Suszone liście pokrzywy - zbiór własny, herbatka z tych liści jest przepyszna.

Domowe kosmetyki z czarną herbatą:

  • PŁUKANKA DO CIEMNYCH WŁOSÓW 
Podkreśla odcień, regeneruje, nadaje połysk - 5 łyżek liściastej herbaty zalewamy 2 litrami zimnej wody. Grzejemy aż się zagotuje i trzymamy na małym ogniu jeszcze przez kwadrans. Po odcedzeniu płuczemy umyte włosy, stosujemy raz w tygodniu.

  • PREPARAT DO WŁOSÓW SIWIEJĄCYCH 
1 łyżeczka suszonych liści szałwii  ■  1 łyżeczka czarnej herbaty  ■  3 łyżki rumu  ■  litr zimnej wody

Szałwię i herbatę zalewamy wodą, przykrywamy i grzejemy powoli do zagotowania. Zostawiamy na małym gazie, żeby sobie tak pomału pyrkało przez 2 godziny. Studzimy, następnie odcedzamy i dodajemy rum (mrrr, rum...). Przechowujemy w słoiku w lodówce. Smarujemy siwiejące pasma włosów 4-5 razy w tygodniu. Nie próbowałam takiej mikstury, bom jeszcze ciemnowłosa w 100 %, ale autorka książki twierdzi, że po upływie 2-3 miesięcy włosy będą znacznie ciemniejsze. 

  • KĄPIEL WYGŁADZAJĄCA SKÓRĘ
3 łyżki suszonych liści szałwii  ■  2 łyżki czarnej herbaty  ■  litr zimnej wody

Zalewamy liście wodą, gotujemy pod przykryciem 20 minut. Odcedzamy, dolewamy do wanny i taplamy się w tej herbacie przez 15-20 minut. Stosując taką kąpiel 2-3 razy w tygodniu, skóra będzie odżywiona, jędrna i gładka. 

  • MASECZKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA PORY, ODŻYWCZA
1 łyżka białej glinki  ■  1 łyżka czarnej herbaty  ■  1 łyżka płatków owsianych  ■  1 łyżka soku z cytryny  ■  1 białko  ■  1 łyżeczka świeżo zmielonych migdałów

Herbatę zaparzamy pod przykryciem przez 5 minut w pół szkl. wrzątku. Odcedzamy i 2-3 łyżki naparu dodajemy do glinki, rozrabiamy (w sensie mieszamy, nie że robimy grandę). Dodajemy sok z cytryny, płatki owsiane (można je zmielić), roztrzepane białko i zmielone migdały. Dokładnie mieszamy  i nakładamy na 10 minut. Zmywamy zimną wodą i cieszymy się oczyszczoną skórą. I odżywioną!

  • MASECZKA PRZECIWZMARSZCZKOWA
1 łyżka miodu  ■  1 łyżka płatków owsianych  ■  1 łyżka czarnej herbaty

Przyrządzamy napar tak samo jak w przepisie powyżej. Miód i płatki mieszamy z 2-3 łyżkami naparu, po 15 minutach spłukujemy zimną wodą.

  • MASECZKA DO CERY PRZETŁUSZCZAJĄCEJ SIĘ
1 łyżka czarnej herbaty  ■  2 łyżki kwiatów bzu czarnego (bez czarny kwiaty ma białe, się niedawno dowiedziałam...smart)  ■  1 łyżeczka drożdży  ■  1 łyżka płatków owsianych

Herbatę i kwiaty bzu zalewamy wrzątkiem (3/4 szklanki), parzymy pod przykryciem 10-15 minut, odcedzamy. Rozprowadzamy w naparze drożdże, dodajemy zmielone płatki. Zalegamy z taką maseczką na 15 minut, zmywamy letnią wodą.



  • TONIK ŚCIĄGAJĄCO - NAWILŻAJĄCY
2 łyżki herbaty czarnej zalewamy szklanką wrzątku, parzymy pod przykryciem 10 minut. Odcedzamy, czekamy aż ostygnie i dodajemy 1 łyżkę soku z cytryny. Czyli taka mocna herbatka z cytryną do przecierania twarzy. Trzymamy w lodówce 2-3 dni w zamkniętym naczyniu. Chyba właśnie taki tonik sobie teraz zmajstruję. 

Używaliście kiedyś herbaty jako kosmetyku? Jak Wasze wrażenia?

Pozdrawiam ciepło, Ania :)

Przepisy z książek: "Naturalna księga zdrowia" wyd. SBM, "Ziołowe SPA - Poradnik Urody" Teresa Lewkowicz-Mosiej oraz z wycinków z gazet.

51 komentarzy:

  1. Nie probowalam jeszcze takich zastosowan;)

    OdpowiedzUsuń
  2. super artykuł! :) z chęcią skorzystam z maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Generalnie nie lubię herbaty. Czy jestem uczulona na teinę czy jest jakiś inny powód ale po nawet niewielkiej filiżance mam
    uporczywe kłopoty z żołądkiem. Ale na tonik to moge z przyjemnoscia szklankę naparu przerobić. Zwłaszcza, ze po zimie moja skóra woła o pomoc. Wrecz rozpaczliwie woła ;)Aha - piję nadal ten czystek - chyba się przyzwyczaiłam, bo podrażnienia gardła minęły ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, to dobrze, że chociaż z tym czystkiem wyszło :)

      Usuń
  4. Ciekawe przepisy :) na pewno wypróbuję jak skończę tonik, który dziś zrobiłam ( tonik rumiankowo-szałwiowy z dodatkiem hydrolatu z czarnej porzeczki i olejku lawendowego). Brzmi super, mam nadzieję, że się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo niezły ten tonik wykombinowałaś! :)

      Usuń
  5. Bardzo zainteresowały mnie przepisy na maseczki, ale mikstura na włosy siwiejące jest najciekawsza. Na pewno coś sobie stworzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie ta mikstura zaintrygowała na tyle, że z niecierpliwością wyglądam siwych włosów, żeby ja sprawdzić! ;D
      Nie no...żart;D

      Usuń
  6. Fajne te przepisy! Jak dotąd używałam tylko herbaty jako toniku, a teraz tylko mam taki "gotowy" z Biochemii Urody z hydrolatem z zielonej herbaty, sprawdza sie. Niemniej jednak kompres na oczy muszę wypróbować, w tym tygodniu sie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to by się codziennie przydało oczy "kompresować" od siedzenia przed kompem:)

      Usuń
  7. Babko Zielna - uwielbiam herbatę w pielęgnacji, więc to post wprost dla mnie :D Muszę sobie przygotować peeling zielonoherbaciany, bo w takiej formie jeszcze herbaty nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała Mi, super, że Ci się post przyda;D też się dziś popeelinguję herbatą, w sumie fusy mi codziennie zostają i tak po prostu je wyrzucałam, a tu widzisz, pomysł na recykling;D

      Usuń
  8. Jeja jak ja uwielbiam te Twoje posty :D fajnie piszesz :). Z tego będę czerpać rękami i nogami :D uwielbiam zieloną herbatę mmmm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej jej, dzięki Złotowłosa! ;D czerp do woli;D

      Usuń
  9. lubie herbatkowe kosmetyk czytałam ze zielona herbata ma włsciwosci max 3-4 dni dodatkowo podobno olejek eteryczny działa ala konserwant ale jak jest rozpuszczony tzn z jakims emulgaotrem tak sam w wodzie nie działa podobo no ale moja wiedza to tylko niestety wyczytana w internecie a ile w tym prawdy nie wiem ! Ja osobiscie lubie herbatke na oczy! Pozdrawiam kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, dzięki Kasia za info:)

      Usuń
    2. wiesz strasznie chciałabym miec profesjonalną wiedze o tym wszystkim chyba trzeba isć do jakiejs szkoły:)Nigy nie wiadomo jakie naprawde są te informacje w internecie:(

      Usuń
    3. Dokładnie, mam podobnie, w internecie jest zbyt duży chaos informacyjny. Dlatego w miarę możliwości sięgam do książek, bardziej ufam temu co tam wyczytam niż informacjom z jakiegos forum lub portalu w necie:)

      Usuń
  10. Ja wyczekuję aż skończy mi się mgiełka z Ziaji żeby w butelce po niej zrobić mgiełkę herbacianą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełka herbaciana...to brzmi magicznie:D

      Usuń
  11. Najbardziej zachęcający jest dla mnie ten sposób na zmęczone oczy - wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarną herbatę mam pod ręką więc chętnie coś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piję zielone i różne ziołowe herbatki, są pyszne a na zmęczone oczy już robiłam okładzik i mogę polecić,fajne przepisy na maseczki,od dziś zaczynam testować:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej..uwielbiam herbatę, zwłaszcza czarną :)
    Zrobię sobie tonik z czarno - zielonej herbaty...o ile się nie wykluczają to byłoby świetne ze względu na właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm nie pomyślałam o takim mixie, a faktycznie brzmi fajnie:) czy się nie wykluczają...jak Ty nie wiesz, to ja tym bardziej;D pozdro 600 ziom:D

      Usuń
  15. Często robię sobie taki domowy tonik z zielonej herbaty lub czystka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja sobie zrobię chyba maseczkę dla skóry suchej, bo ostatnio cierpię na okropny przesusz na twarzy. Tylko mąkę pszenną zamieniłabym na owsianą. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam przesusz miejscami, a z drugiej strony tez mi się skóra przetłuszcza, wiosna to chyba najgorszy czas dla cery:/ dobry pomysł z ta mąką owsianą:)

      Usuń
  17. Jej, trafiłam przypadkiem i wszystko mi się tutaj podoba, treść, logo, nazwa, zdjęcia ! Jestem pod wrażeniem :)
    Oczywiście obserwuje :)
    Świetny blog - Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Trafiłam tutaj przypadkiem i wszystko mi się spodoba : treść, logo, nazwa, zdjęcia
    Świetny blog !
    Oczywiście obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trafiłam tutaj przypadkiem i wszystko mi się spodoba : treść, logo, nazwa, zdjęcia
    Świetny blog !
    Oczywiście obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trafiłam tutaj przypadkiem i wszystko mi się spodoba : treść, logo, nazwa, zdjęcia
    Świetny blog !
    Oczywiście obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ana Mi, poczwórne dzięki! ;D miło mi Cię powitać w moim wirtualnym domku;D

      Usuń
  21. Chyba spróbuję na przebarwienia;)
    uwielbiam zieloną herbatę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Najbardziej kusząco dla mnie brzmi płukanka do ciemnych włosów, aczkolwiek tyle teraz tego stosuję na swoje kłaczki, ze płukanka się chyba już nie zmieści :D

    OdpowiedzUsuń
  23. No jestem pod mega wrażeniem!!! nigdy bym sama na to nie wpadła.... i to aż tyyyle możliwości :)
    Chętnie czegoś spróbuję....na pewno maseczek i płukanek do włosów :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, ja też byłam zaskoczona, że tyle kosmetycznych cudów można zrobić ze zwykłej herbaty;D

      Usuń
  24. po tym wpisie tylko jedno przychodzi do głowy, a nogi same kierują się do kuchni- czas zaparzyć zieloną herbatę! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Herbaty używałam jedynie jako kompresu na zmęczone oczy :-) Moje włosy powoli tracą kolor, już kiedyś słyszałam o płukankach z herbaty czarnej i rooibos, ale w myślach oceniłam, że nawet jeśli to miałoby poskutkować, to chyba jednak byłoby zbyt upierdliwe... Już lepiej czymś zafarbawać, np. nie inwazyjną henną. Trochę pracy i spokój prawie na miesiąc :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, u mnie jak zajdzie potrzeba farbowania to też raczej nie będę się bawić w herbaciane płukanki, chyba nie miałabym cierpliwości. Też już mam w planie, że będzie henna, bo chemiczne farby odpadają:)

      Usuń
  26. tyle zastosowań, a ja nie mam w domu herbaty, bo nie pijam. Najbardziej podoba mi się pomysł płukanki do włosów, bo również mam ciemny odcień (i niestety ostatnio jakiś siwy włos się pojawił, a bardzo nie chciałabym musieć się farbować).
    Kupię paczkę i będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, jak już potestujesz to daj znać czy są efekty:)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Woleć to ja też wolę doustnie...ale jak już się zaparza, to czemu by sobie takich fusów na twarz nie rzucić przy okazji;D jak to się zwie - reuse;D

      Usuń
  28. Ty masz chyba tonę naturalnych pomysłów w głowie :P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlen, no może nie tonę, ale ze 30 kilo bedzie:P faktycznie jakaś taka ta głowa ciężka ostatnio...;D

      Usuń
  29. Bardzo często używam zielonej w formie toniku i kompresów. Muszę zrobić ze dwie Twoje maseczki, lekko zweryfikuję jedynie czy mam wszystkie składniki, ewentualnie coś zamienię ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy preparat do siwiejących włosów moge używać jeśli farbuje włosy?Też na ciemny brąz jak moje naturalne.Pytam bo mam już trochę siwych włosów na czubku głowy i chociaż kolor mi się długo utrzymuje to ze względu na te siwe które jednak zawsze szybciej się przebijają muszę częściej robić odrosty.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wrzuciłam link do tego artykułu na swoim blogu, mam nadzieję że się nie gniewasz?
    http://lovedots-lifestyle.blogspot.com/2015/10/jak-pielegnowac-cera-tusta-i-tradzikowa_17.html
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Po co ten dodatek rumu w płukance do włosów siwiejących? Można ją zrobić bez rumu?

    OdpowiedzUsuń