czwartek, 25 czerwca 2015

Na luzie, czyli Liebster Blog Award i różności


Dzisiaj na lajcie. Żadnego kręcenia kosmetyków, biegania po łąkach za zielskiem, nic z tych rzeczy. Odpowiem na pytania od Gosi oraz pokażę pewne dobroci, które od dobrych kobiet do mnie przyfrunęły. :)

Gosia z Color Explosion, która na paznokciach maluje takie kwiaty, że kopara opada, zaprosiła mnie do Liebster Blog Award. Kłaniam się nisko, dziękuję, a na pytania chętnie odpowiem, bo wpis na luzie czas od czasu fajna rzecz.

1. Makijaż w naturalnych kolorach czy mocniejszy? 
Jak najbardziej naturalny. Odrobina minerałków na fejsa, pomadka i tusz do rzęs to moje maximum. W porywach kreska, ale to już wielkie święto musi być.
2. Kto jest Twoim ideałem piękna?
Tu mi zadałaś ćwieka. Nie wiem...chyba nic nie wymyślę, nawet jak będę myśleć do jutra. :)
3. Gdyby jutro miał nastąpić koniec świata, zrobiłabyś coś szalonego?
Eeee...pewnie bym przeleżała ten dzień na łące z baniakiem wina i snuła filozoficzne rozkminy. Ale jakby wino zaczęło już krążyć we krwi to... O tak. Zrobiłabym. Nie powiem, bo to niepoprawne i demoralizujące!
4. Jaki kosmetyk do pielęgnacji włosów mogłabyś mi polecić?
Żółtko z jajca! Serio - w połączeniu z olejem i gliceryną wychodzi z tego świetny szampon! A jaki odżywczy:)
5. Twój ulubiony film to?
Mało filmów widziałam. Nie wiem, czy wyjdzie ze 100 przez całe życie. "Into the Wild" mnie urzekł jedynie,ale duża w tym zasługa ścieżki dźwiękowej. Więcej filmów nie pamiętam. O! Jeszcze "Dzień Świra". Gorzko-smutny, coś w nim było. 
6. Co najbardziej lubisz w swoim wyglądzie?
Nigdy nad tym nie myślałam, lubię po prostu całokształt, bez rozkładania na części pierwsze. :)
7.  Gdybyś mogła spędzić jeden dzień w świecie książki, jaką byś wybrała?
Przeczytałam w zeszłym tygodniu "Znachora". I tam bym się chciała przenieść. Wiocha zabita dechami, parę dekad wstecz. Ciężki tam mieli żywot ludziska, ale i prosty na swój sposób. Proste wartości się liczyły i liczył się człowiek. 
8 . Jeśli mógłbyś zatrzymać proces starzenia, to w jakim wieku chciałbyś pozostać na zawsze?
Teraz! 25 lat! Teraz jest fajnie :)
9.  Co jest twoją życiową pasją, największym hobby, któremu poświęcasz cały wolny czas?
Aparat do ręki mi przyrósł i stało się to poważnym uzależnieniem. Ponoć już nie do wyleczenia. Poza tym, rysować bardzo lubię i pisać (ręcznie w sensie). Mogłabym cały dzień coś na papierze gryzmolić.
10. Czym jest dla Ciebie pisanie bloga?
Furtką do poznania ciekawych ludzi. Póki co, działa, a Wy jesteście na to dowodem. Żywym! :)
11. O czym najbardziej lubisz pisać posty?
O moich łąkowych wyprawach, bo są najbliższe serduchu memu! :D

Powinnam teraz pewnie ułożyć pytania i nominować kolejne osoby, ale przyznam, kochani, że nie mam jakoś weny i natchnienia ku temu. Wybaczcież.

Tak swoją drogą, to zastanowiła mnie ta zabawa. Liebster Blog Award. Ktoś wie, skąd to się wzięło? :) Bo nawet google milczą w tej sprawie, jak zaklęte!


Koniec filozofowania, schodzimy na ziemię. 

Oto są dary jakimi mnie uraczyła Mineralna Kasia i które miałam już pokazać z miesiąc temu, ale ten, zapomniałam. Od lewej: genialne mydełko oliwa-argan-aloes, które służy mi do tarcia się rękawicą kessą i do mycia ryjka; coś dla duszy - musująca kula kąpielowa; i dwie podejrzane substancje. Otóż w białym woreczku to tlenek cynku, a w probówce macerat z alg. Niesamowita ta nasza Kasia.



Jest jeszcze wygrana u Ekocentryczki, z której bardzo się ucieszyłam. Bowiem lawendę wielbię i marzył mi się ten balsam, a w książce pokładam nadzieję, że zachęci mnie do biegania.



Zapożyczyłam sobie w biblio wiejskiej taką zacną książeczkę starą. Zawiera przejrzysty skorowidz z rozpiską na dolegliwości - to lubię. Zatem jeśli komuś co dolega, i szukacie naturalnego, zielonego rozwiązania to piszcie w komentarzu, na mejla, czy tam na fejsiu wiadomość, a coś Wam się postaram wyszukać. :)



Tymczasem pozdrawiam Was ciepło i życzę zdrówka,
Ania Zielarka

41 komentarzy:

  1. No i tę 11 pielęgnuj cały czas <3 Ja tez bym chciała być w wieku 25, niestety ja już 30+ i człowiek dziadzieje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babko, o jakim dziadzieniu Ty mówisz? :P

      Usuń
  2. Ach na początku dziękuję za taki komplement :D

    Nr 3 mnie rozbroił ale powiem Ci, że chyba zrobiłabym podobnie ;P Wino na mnie bardzo dobrze działa i składnia do różnych rozmyśleń o życiu i ...pierdołach :P

    Nr 8 Zgadzam się z Tobą ponieważ też mam 25 lat i z chęcią chciałabym już przy tym wieku zostać :)

    Dziękuję za to, że odpowiedziałaś na pytania- z chęcią przeczytałam odpowiedzi :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, napisałam tylko, co myślę :)
      O tak, alkohol w ogóle wyciąga na wierzch dziwne rozkminy... :)
      Pozdrawiam, i to ja dziękuję za wyróżnienie! :)

      Usuń
  3. Fajny ten pomysł na ostatni dzień świata, położyłabym się obok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakby się zapowiadał koniec świata, to dam Ci cynk i przyjedź! :D

      Usuń
  4. Szampon z Biolavenu juz mam, balsm pewnie tez nabede;)

    OdpowiedzUsuń
  5. 25 lat to takie optimum, też bym chętnie się teraz zatrzymała w czasie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Heh, też bym się mógł zatrzymać na 25 l. :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, ale Ty masz 22 lata! :P Chyba, że na coś oczekujesz co sprawi, że za 3 lata będzie lepiej :)

      Usuń
  7. 7... eh eh dokładnie. Mam wrażenie że teraz człowiek to najmniej ważny jest niestety..:|
    Tlenek cynku to to do kremów przeciw promieniowaniu UV? :) Super...chciałabym :D I te książki ziołowe stare...jednak w nowych powiela sie tylko stare książki..taka prawda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysłać CI mam tego tlenku troche:)?

      Usuń
    2. Racja Druidko z tymi książkami! Wydaje mi się też, że w takich starszych książkach jest też więcej konkretnej, rzeczowej wiedzy, bez lania wody. Jakoś bardziej im ufam.
      Tlenku cynku to ja jeszcze nie wiem do czego użyję...ale całkiem możliwe, że się pokuszę wreszcie o ukręcenie mineralnego podkładu:)

      Usuń
    3. Kasia, co za dilerkę mi tu uprawiasz, hę? :P :D

      Usuń
    4. Kasia ma wszystko o czym mógłby marzyć zwykły szaraczek kremotwórczy <3
      Ja mam taką starą księge i ma ona w sobie wszystko chyba...tak sądzę :D

      Usuń
  8. Fajne pytania i jeszcze fajniejsze odpowiedzi! :-)

    I chcę tę książkę z ostatniego zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una Przewodnik ziołolecznictwa ludowego możesz kupić na allegro. Ceny są bardzo różne, ale już za 4,50 możesz ją kupić + przesyłka.

      Usuń
  9. Oby książka nie zawiodła i zachęciła do biegania:) Odpowiedzi przeczytałam z przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle zacznę od tego, że zrobiłaś śliczne zdjęcie :)
    Znachora nie czytałam, aczkolwiek bardzo podobał mi się film, a Tobie polecam obejrzenie "Siedmiu dusz"... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elle!
      Ponoć film często w tv puszczany, ale nie zdarzyło mi się go jeszcze oglądać, dlatego książkę wręcz pożarłam. Piękna jest. Czytam właśnie drugą część :)
      "Siedem dusz"...oglądałam to kiedyś! Ale muszę kawałeczek sobie puścić, żeby mi się przypomniało o co tam się rozchodziło :)

      Usuń
  11. mi też służy mydło w pascie :) musze znowu zrobić :) łaka i winko to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post ;) I kolejny raz się powtórzę. Uwielbiam Twoje zdjęcia!
    Zatrzymanie czasu w wieku 25 lat? Hmm u mnie 26 ;) Czyli obecnie ;) 25 u mnie nic ciekawego ;) Za to teraz nadrabiam pozytywizmem, chęcią do działania, zwierzaniem, zmianami! Roznosi mnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, ciekawe te specyfiki :) książkę bym chętnie przejrzała!
    ♥ blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Film,, Dzień świra,, też lubię a koniec świata spędzę podobnie, obym tylko wiedziała kiedy to ;)
    Kochana, może w tej zielarskiej książeczce wpadnie Ci w oko nomen omen coś na zapalenie spojówek...? Właśnie pierwszy raz w życiu mnie dopadło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, na wszelkie choróbska patrzałek niezastąpione są okłady z bławatka (napar). Masz dostęp?
      W tej książce patrzę, patrzę, i piszą jeszcze o nagietku (napar z kwiatów jako okład przy schorzeniach oczu) i o prawoślazie: prawoślaz ogrodowy, a jeszcze lepiej prawoślaz lekarski, leczy stany zapalne spojówek. Robi się wywar z kwiatów - pół łyżki kwiatów gotować 5 min w pół litra wody i robić okład na oczy ;)
      A no i rumianek też mógłby pomóc :)
      Zdrówka :)

      Usuń
    2. Bławatka akurat nie mam i dostępu do niego póki co też nie.....no ale to można gdzieś w zielarskim lub aptece. Mam trochę nagietka z ubiegłego roku, z ogródka mamy :) Ale z tego co piszesz to najlepszy będzie ten prawoślaz lekarski - jutro pędzę po niego do apteki :) dzięki wielkie :) kurcze, fajna ta książka!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. A proszę, daj znać co pomogło :)

      Usuń
  15. ja bym chciała mieć 21 lat zawsze;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To se musi Leon wehikuł czasu zbudować... ;D

      Usuń
  16. To w kwestii makijażu rękę sobie możemy podać, bo u mnie też skrajny minimalizm. Tusz do rzęs + krem bb ;-) Może przesadzam, ale wydaje mi sie, że makijaż dodaje mi lat, a tego to już na pewno sobie nie życzę! I masz racje, 25 lat to całkiem dobry wiek na zatrzymanie w czasie, u mnie już tylko we wspomnieniach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaja, mocny makijaż z pewnością dodaje lat, niezależnie od wieku ;) Ja bez mejk apu wyglądam ponoć na 17, to i w monopolowym zawsze pytanie o dowód słyszę ;D

      Usuń
  17. ja o LBA ciągle zapominam i gdzieś tam tkwią w sieci pytania na które zapomniałam dać odpowiedzi;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Książka o ziołolecznictwie skradła serce me od pierwszego wejrzenia... Jak się czyta? :) Gratuluję wygranej w konkursie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Książki nie czytam od dechy do dechy, to taka raczej do wyszukiwania informacji książeczka :) właśnie opracowuję post o zielskach na porost włosów :)

      Usuń
  19. Fajny post. Miło dowiedzieć się czegoś o Tobie. Ciekawa jestem wrażeń po przeczytaniu książki. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny post. Miło dowiedzieć się czegoś o Tobie. Ciekawa jestem wrażeń po przeczytaniu książki. Czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń