sobota, 11 lipca 2015

10 letnich warzywnych maseczek na piękną cerę


Cześć kochani! Weekend w pełni, więc trochę się porelaksujemy i poupiększamy, nakładając na twarz maseczkę warzywną. Polecam taki zabieg łączyć z kwadransem medytacji, bądź po prostu nicnierobienia i nicniemyślenia. Oto 10 propozycji - wybierzcie jedną i wygospodarujcie chwilę tylko dla siebie. :)


1. Groszkowa - wygładza

Bierzemy garść ugotowanego zielonego groszku i rozgniatamy go z łyżeczką śmietany. Nakładamy na twarz i pozostajemy w bezruchu przez 20 minut.

2. Ogórkowa - nawilża suchą cerę, rozjaśnia, łagodzi podrażnienia

Świeżego ogórasa ścieramy na drobnych oczkach tarki. Dodajemy łyżeczkę tłustego twarogu lub gęstej śmietany, dokładnie mieszamy i ciapiemy się powstałą papką po twarzy i dekolcie. Zmywamy przegotowaną wodą po 15 minutach.

3. Marchewkowa - utrwala opaleniznę, wygładza, nawilża

Marchewę ścieramy na drobnych oczkach, odsączamy nadmiar soku. Dodajemy mąkę ziemniaczaną - tyle, żeby uzyskać dość gęstą konsystencję, co by nam maska zaraz nie spłynęła piętro niżej. Zmywamy po 15 minutach.

4. Pietruszkowa - wybiela przebarwienia, odżywia cerę i dodaje blasku

Bierzemy pęczek natki, siekamy bardzo drobno (większe kawałki przegrają z siłą grawitacji i będą spadać z twarzy), mieszamy z łyżką jogurtu i odrobiną soku z cytryny. Nakładamy na pysia na 15 minut.

Przetestowałam osobiście wczoraj - zachwyt!

5. Pomidorowa - zwęża rozszerzone pory, pomaga na trądzik

Pomidorka obieramy, rozgniatamy widelcem i mieszamy z jogurtem naturalnym i płatkami owsianymi. Po nałożeniu takiej papki na twarz zalecam nie kłapać dziobem przez 20 minut. :)

6. Kabaczkowa - zmiękcza naskórek, zapobiega łuszczeniu

Ścieramy na tarce pół obranego kabaczka i dodajemy go do płatków owsianych i siemienia lnianego (które wcześniej zalewamy wrzątkiem). Papkę rozprowadzamy na twarzy w formie ciepłej i przykrywamy gazą na 15 minut.

7. Z białej fasoli - nawilża, poprawia napięcie skóry

Gotujemy białą fasolę, przeciskamy przez sitko, dodajemy łyżkę oleju ze słodkich migdałów, troszkę soku z cytryny i miodu (lub drożdży). Nakładamy na 15 minut.

8. Ziemniakowa - matuje i wygładza cerę

Surowego ziemniaczka obieramy i ścieramy na tarce. Dodajemy łyżeczkę soku z cytryny, a jeśli papka jest za rzadka to i trochę mąki ziemniaczanej. Nakładamy na 15 minut na twarz i szyję.

Ktoś musi cierpieć, żeby piękny był ktoś.

9. Koperkowa - ujędrnia i wygładza cerę zmęczoną

Łyżkę świeżego posiekanego koperku zalewamy trzema łyżkami gorącego mleka. Przykrywamy i odstawiamy - niechaj naciągnie. Za 20-30 minut dodajemy łyżeczkę tłustego twarogu, mieszamy, nakładamy na twarz i szyję.

10. Dyniowa - nawilża, łagodzi podrażnienia, łagodzi zaczerwienienia po opalaniu

2 łyżki utartego miąższu z dyni mieszamy z łyżką kleiku ryżowego i żółtkiem z jajca. Nakładamy na twarz i szyję na 20 minut. Zmywamy letnią wodą.


Garść uwag ogólnych:
  • przed maseczką warto wykonać delikatny peeling
  • jako zwolenniczka działania od wewnątrz, przypominam, że najważniejsza jest DIETA. Sama warzywna maseczka to tylko mały wspomagacz pięknej cery, dlatego połączmy ją z wcinaniem surowych warzyw. Teraz jest na to idealna pora! :)
  • dobrze by było oczywiście, żeby warzywka pochodziły z własnego ogródka. Jeśli nie macie takiej możliwości, to szukajcie w sklepach warzyw z upraw ekologicznych.

To jak, którą wybieracie? :)
A może dorzucicie do listy inne warzywne maseczki godne polecenia? 

Pozdrawiam ciepło i dobrego weekendu!
Babka Zielna

29 komentarzy:

  1. Ziemniak miażdży :D A pietruszkowa maseczka wygląda apetycznie....jadłabym :D
    Pomidorowa - przeciwtrądzikowa i ziemniaczana - matujaca...coś dla mnie :D powinnam się tym obkładać, spać w tym i nie wiem jeszcze co robić :D skusiłabym się jeszcze na marchewkową - pół marchewki na maskę, pół do buuuzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i powiem Ci, że ta pietruszkowa to całkiem niezła w smaku jest! Uwielbiam kosmetyki, które równie dobrze można zjeść ;D

      Usuń
  2. Najbardziej lubię pietruszkową i pomidorową ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbowałabym pietruszkową, ogórkową i pomidorową też, tylko nie wiem czy bym nie podjadła trochę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie przeszkadza, nawet wskazane! ;)

      Usuń
  4. Wszystkie patenty,, na twarz,, mi się podobają :) nigdy nie słyszałam o pietruszkowej, koperkowej, kabaczkowej i z fasoli, dzięki za info. No to teraz będę się okładać raz jednym raz drugim :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pietruszkową czasem stosuję, bardziej jako tonik. Spróbowałabym tej z ziemniaka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie najbardziej urzekła pietruszkowa :) Chyba kupię dwie natki - jedną wypiję w formie koktajlu a drugą na pysia xD

    OdpowiedzUsuń
  7. ja najbardziej lubię bezwysiłkowe maseczki :D po prostu rozgniatam truskawkę i rozsmarowuję na twarzy, to samo z porzeczką czarną - idealne dla mojej mieszanej cery. Dodatki to za dużo roboty ;)

    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię wieloskładnikowych maseczek Gosiu, siła tkwi w prostocie ;) maksymalnie wariuję z trzema składnikami :)

      Usuń
    2. Dziś przeczytałam, że miąższ i pestki agrestu można wykorzystać do peelingu :) akurat mam działkowy więc wieczorkiem sprawdzę./Gosia

      Usuń
    3. Super pomysł, a u mnie też jest agrest na działce, ha! Napisz jak wrażenia :)

      Usuń
    4. :)
      działa to na zasadzie maseczki z masażem, a peeling to raczej działanie kwasu owocowego :)
      w tej chwili moim ulubionym owocem do rozsmarowania na twarzy jest czarna porzeczka :) /Gosia

      Usuń
  8. u mnie za to maski owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smacznie, lecę do Ciebie! :D

      Usuń
    2. podopatrze kilka przepisów':)

      Usuń
  9. Uwielbiam maseczki owocowe i warzywne. Są bardzo apetyczne. Mnie ostatnio ratowała maska z pietruszki.Rewelacyjnie koi skórę i cienie pod oczami. Na warsztatach kosmetycznych robiłyśmy za to kosmetyki z owoców - peelingi, maski do włosów i do ciała, kąpiel do stóp. Było bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się zgadzam, bo pietruchowa maseczka to moja naj :) Ach te warsztaty Wasze! Może się wybiorę kiedyś, mimo,że to drugi koniec Polski... :D

      Usuń
  10. Świetnie pomysly :-) mi najbardziej podchodzi ta marchewkowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. super nawet nie weidziałam, że warto kłaść warzywa na twarz ;] zdj ziemniaka super ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogór, pomidoras i ziemniak sprawdzałam na sobie i są świetne. Jestem ciekawa pietruszkowej. Trzeba będzie spróbować! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z ogórasa jedynie tonik stosowałam, ale był mega :) a pietruchową polecam na maksa!

      Usuń
  13. O, o, o! Tego mi właśnie było trzeba! Ostatnio googlowałam przepisy na takie domowe maseczki ale niektóre były takie, że zastanawiałam się czy, ktoś tego próbował czy tylko sobie ot tak napisał. Ostatnio moja skóra ( a czoło zwłaszcza) wytwarza hektolitry sebum, świecę się jak bombka na choince, na co postawić, na ziemniaka? A może pomidor coś by zaradził?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, możesz spróbować i z ziemniakiem i z pomidorem, obie maseczki ponoć matują, ale szczerze Ci mówię, że osobiście nie próbowałam. Jednak słyszałam i czytałam dobre opinie. Tylko pomidorów z supermarketu bym nie polecała na maseczki, bo to taka bomba chemiczna, że może się skończyć podrażnieniem.
      Co do błyszczenia to polecam jeszcze tonik sosnowy http://www.babkazielna.pl/2015/05/sosna-na-ratunek-skorze-najlepszy.html , dość dobrze opanowuje nadmiar sebum. I jeszcze taki myk - odrobina skrobi ziemniaczanej/kukurydzianej naniesiona na twarz pędzlem jak puder. Tylko naprawdę cieniutka warstwa, żeby się nie zabielić :D Matuje elegancko na baardzo długo, a kosztuje grosze :)

      Usuń
    2. Ja jakoś w tym roku przestałam się świecić jak to bywało szczególnie latem :) od maja piję pokrzywę z cytryną, w czerwcu dodatkowo skrzyp (każde oddzielnie). Do płukania włosów po umyciu używam wywaru albo skrzypu albo pokrzywy albo mieszam to i czasem dodaję liść łopianu. Zawsze po wieczornym umyciu twarzy jako tonik stosuję to co mam do płukania włosów ale zostawiam sobie w filiżance na rano i tylko tym myję twarz bez żadnych żeli czy pianek...sam wywar czy napar. Zauważyłam że właśnie przestały mi się przetłuszczać tak bardzo włosy i twarz :)
      I to wszystko za darmo rośnie na działce :) /Gosia

      Usuń
  14. Niesamowite maseczki. Ty to Kochana masz wiedzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cześć :) zrobiłam sobie maseczkę z pomidora i po dosłownie paru sekundach od nałożenia na twarz zaczęła mnie okropnie szczypać. Czy to wina tego, że zamiast jogurtu (nie miałam go na stanie) dałam miodu czy to jakieś uczulenie? Dodam, że pomidory jem normalnie i nic mi po nich nie jest. Co się stało?

    OdpowiedzUsuń