sobota, 7 listopada 2015

Co z tą Babką?



Hej kochani, nie wiem jak zacząć. To jest jak pisanie listu do kogoś po długim milczeniu. Ale jest taki sposób, jak się zebrać, kiedy nie można się zebrać. Gdy właśnie leżysz w dresach na kanapie i kolejny raz myślisz "jutro zacznę ćwiczyć", weź się z zaskoczenia - po prostu wstań i zacznij ćwiczyć dokładnie w tym momencie. Nie dając sobie czasu na znalezienie wymówki. Na mnie działa. Tylko dzięki tej metodzie piszę właśnie posta, którego planuję od miesiąca.

Nie potrafię robić czegoś na pół gwizdka. Jak coś mnie wciągnie to się tym żywię, oddycham, śnię o tym po nocach, poświęcam cały czas wolny. Pasja. Tak było z ziołami i z blogiem. Uwielbiałam to miejsce, uwielbiałam je z Wami tworzyć. Zakładając bloga, marzyłam by zostać zielarą na legalu, taką z papierami uprawniającymi do szamaństwa i własną zielarnią. Blog był pierwszym krokiem w tym kierunku - chciałam poznać podobne osoby, uczyć się od Was i dzielić się tym, co sama poznam/powyrywam na łące/ukręcę. Kto bloguje, ten wie, ile blog potrafi zjeść nam czasu. Pisanie postów, zdjęcia, szablon, prowadzenie fanpage, odpisywanie na komentarze i wiadomości...potrzeba na to godzin.

Kiedy miałam dużo czasu wolnego, nie brakowało go na wszystkie zajawki. Kiedy mocno się skurczył, zajawki same się zweryfikowały pod względem ważności. I okazało się, że między czasie coś wspięło się ponad zielarstwo. Fotografia. Ta miłość pojawiła się po cichaczu, nieplanowanie, i właściwie odkryłam ją dzięki pisaniu bloga. Bo chciałam, żeby było ładnie (bo ja zawsze chcę wszystko ładnie i estetycznie), więc musiałam się nauczyć robić ładne zdjęcia. Nawet nie zauważyłam, kiedy zaczęłam ich robić setki, w każdej wolnej chwili. I to jest ten kierunek, moi drodzy, na który chcę poświęcać te nieliczne wolne chwile i w którym chcę się rozwijać. Liczę, że to rozumiecie.


Nie będę robić jakichś liczbowych podsumowań. Powiem tylko ogólnie, że blog dotarł do takiej liczby osób, że przeszło to moje oczekiwania :) Największym zainteresowaniem cieszyły się posty o naturalnej pielęgnacji przy trądziku i wiele od Was dostałam wiadomości, że mój blog był inspiracją do przejścia na naturalną stronę mocy. I, co najważniejsze - że to pomogło. Strasznie mnie to cieszyło i cieszy nadal :)
Nawet nie wiecie jak mi smutno. Smutno tak coś kończyć :) Czy to związek, czy blog, czy butelkę whisky. Smutno i tyle. Przeglądam swoje stare posty, zaglądam do Was, czytam mejle, które od Was dostawałam...i aż się łza w oku kręci! Dlatego bloga nie usuwam. Zostawiam sobie furtkę do powrotu - bo może wrócę, z mniejszą aktywnością i częstotliwością, ale wrócę. Spróbuję :)

 
Kwiatki dla Was :) tegoroczne :)

A póki co, dziękuję Wam ogromnie! Za każdy komentarz, wiadomość, za to, że odwiedzaliście, czytaliście, byliście! Piszcie dalej! Wciąż znajdziecie mnie pod tym samym mejlem: anna.kosior@onet.pl, i na fb jako Babka Zielna.
Przepraszam, że tak długo milczałam, ale uwierzcie, ciężko było mi napisać tego posta i zwlekałam z tym, jak z wizytą u dentysty. Chyba już nawet bym tego dentystę wolała.

Życzę Wam dużo dobrego, trzymajcie się i dbajcie o siebie...no i co? Do napis-ania! 
Ania :)

68 komentarzy:

  1. Nieeeee! Nie odchodź, ziomuś! No kurczę, akurat, jak sie wkopałam w naturę na amen (czyli w moim przypadku na jakies 2 miesiące ;) A bardziej serio: rozumiem, szanuję decyzję, ale w serduszku smutno. Ziołowe love, jesteś na propsie! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziomuś, jestem z Ciebie dumna! Ziołove love ślę! :*

      Usuń
  2. Jejuuu... Ja będę czekać. Mam nadzieję, że powrócisz :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, dlatego nie żegnam się ;D

      Usuń
  3. Ojjjjj jaka szkoda :/ ale najważniejsze by robić to do czego się ma przekonanie.... zdjęcia robisz cudne :)
    Cóż, ja będę zaglądać czasem z nadzieją , że będzie nowy wpis ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu i mocno pozdro dla Ciebie! :)

      Usuń
  4. Myślę Ania że wrócisz sama to zrobiłam po 3 latach:) cóż życzę powodzenia i będę czekać :) Całuski i jak będziesz miała chwilkę do zaglądaj do Mineralnego Świata całuski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe Kasiu. A do Twojego Mineralnego Świata to zawsze będę zaglądać! ;D

      Usuń
  5. Ahh :-) troszke podobnie mamy :-)
    Zalozylam swojego, a sama wiesz jak wyszlo :-)
    Ale jest na niego specjalne miejsce we wspomnieniach :-) bardzo sie ciesze, ze Ciebie poznalam i zdazylam jeszcze kiedy pisalas i mnie inspirowalas :-D
    Wszystkiego najlepszego w rozwijaniu Twojej pasji fotograficznej i duzo okazji do uczenia sie nowych reczy ;-)
    A zdjecia na prawde robisz piekne!
    Calusy :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, Lucy :) Ale widzisz, fajnie, że się pojawiłaś w blogosferze, chociaż na chwilę! Fajnie, że się poznałyśmy i mam nadzieję, że uda nam się kiedyś spotkać! :) Buziaki for you!! :*

      Usuń
    2. Tez mam nadzieje, ze sie uda spotkac :-D

      Usuń
  6. Nie kasuj bloga, jest w nim wiele wartościowych postów i być może pomożesz jeszcze nie jednej osóbce :) Nawet nie wiesz jak się cieszę że odnalazłaś swoją prawdziwą pasję, dajesz dowód na to że pisanie bloga nie jest tylko zwykłym blogowaniem. Jest ciągłym odkrywaniem i rozwijaniem się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Marzeną, fajnie, że odnalazłaś swoją drogę w fotografii. Wszystkiego dobrego życzę! A bloga nie kasuj.

      Usuń
    2. Marzena, idealnie to ujęłaś :)
      Dziewczynki...bloga nigdy nie usunę :) Niech sobie wisi w internecie i służy ludziom ;D

      Usuń
  7. Babko zielna, wróć! Jesteś super odkryciem i blogową szamanką, która z zielska i traw potrafi ukręcić wspaniałe, pożyteczne mazidła ♥ Ty też się trzymaj, dbaj o siebie i rozwijaj swoje pasje! Mam nadzieję, że nadejdą te lepsze dni dla bloga, a każdy z czytelników będzie na Ciebie czekał! :)) Buziaki od Twojej fanki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, Aga, dziękuję bardzo bardzo! :*

      Usuń
  8. My poczekamy, a Ty rób po prostu to co kochasz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trochę szkoda, że odchodzisz... Cieszę się, że zaczynasz robić, to co naprawdę cię interesuje :D Dziękuję!!! Dzięki tobie uratowałam swoją twarz i włosy! Dalej będę odwiedzała twojego bloga, choćby po to, aby skorzystać z jakiegoś przepisu... Mam nadzieję, że jeszcze wrócisz do pisania bloga! Będę czekała... :) Trzymam kciuki za nowe hobby :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vera, strasznie się cieszę, że Ci pomogłam :D Życzę dalszych sukcesów i pozdrawiam! :)

      Usuń
  10. Kochana koniecznie do nas wracaj, tęsknimy !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tęsknię za tym pokręconym, blogowym (pół)światkiem, ale doba za krótka... :) pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Babka- serducho mi łamiesz, bo wiesz... Pokrewna dusza, ta ktora zna Józefa- jak zwał tak zwał ale rozumiesz, o czym mowie. Twoj blog to miejsce absolutnie magiczne i absolutnie magicznie się tu czułam, dlatego przeskakuję na fb, żeby nie tracić Cię z oczu. Pomyślnych oceanów, kolorowych łąk i czego tam Ci trzeba!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce moje, dziękuję za te wszystkie dobre słowa :) I cieszę się, że Cię poznałam, chociaż tak wirtualnie... Pokrewne dusze czują, że są pokrewnymi duszami, jak raz napisałaś... :) Będziemy w kontakcie :) :*

      Usuń
  12. O nieee! Wchodzę z radością, że tu nowy post, a tu takie smutne wieści...:( Oczywiście rozumiem i najważniejsze jest to, że odnalazłaś swoją pasje i jesteś szczęśliwa spędzając tak wolne chwile... a my, no cóż, musimy poczekać. Mam nadzieję jednak, że będziesz tu czasami zaglądać i coś do nas skrobać, choćby krótkiego, choćby i wklejając same zdjęcia, które są świetne! Kwiaty z dzisiejszego postu są po prostu cudowne!:)
    Pozdrawiam, wysyłam uściski i już tęsknie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madlen, możliwe ,że w przyszłym roku wystartuję z nowym blogiem, właśnie o tematyce foto i grafika, ale to w fazie planów póki co... :) Pozdrawiam, dziękuję za wszystko, a do Ciebie będę zaglądać na ciacha!

      Usuń
  13. Lubiłam zaglądać do Babki Zielnej ,ładne zdjęcia ,coś ciekawego zawsze napisałaś ,dzięki Tobie zrezygnowałam ze szkodliwych przypraw i produktów,w których jest aspartam i glutaminian ,pokochałam olejki zapachowe.Szkoda że nie będziesz już pisać ,ale skoro widzisz się we fotografii to powodzenia:),rozwiń skrzydła i do przodu ,będę śledzić Twoje postępy:)całuje mocno:)powodzenia na nowej drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie, cieszę się, że przeszłaś na naturalną stronę mocy :) Dzięki takim wiadomościom czuję, że moja misja została spełniona :D
      Dzięki śliczne i pozdrawiam! :)

      Usuń
  14. Szkoda, ale rozumiem. :) Mam cichą nadzieję, że jednak wrócisz. W każdym razie, życzę powodzenia i wszystkiego dobrego! :)
    P.S. Piękne zdjęcia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda bo dopiero od niedawna czytam Twojego bloga i bardzo mi się podoba takie naturalne dbanie o siebie, pewnie mam jeszcze wiele do przeczytania ;) Dziękuję za to że go stworzyłaś i nie usuwasz :) Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, ja go nigdy nie usunę :) pozdrawiam i dzięki! :)

      Usuń
  16. Powodzenia w realizacji planów, może jeszcze tu wrócisz:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem w szoku... Dzisiaj spadają na mnie same złe wieści i jestem po raz kolejny załamana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ejjj Szmaragdzik, nie przesadzaj! Fajnie, że się poznałyśmy:) Piona i koczek do góry! :*

      Usuń
  18. Babeczko Zielna, dokładnie wiem jak blog pochłania przeogromną ilość czasu, posty, social media, zdjecia, zaplanowanie postu, ale nie odchodź od blogowania. Wychodziło Ci to świetnie, a co z naszym wspólnym projektem :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna, przykro mi, ale na chwilę obecną brakuje mi właśnie tej przeogromnej ilości czasu... :) Dacie radę i beze mnie dziołszki! :)

      Usuń
  19. kochana, będę czekać na powrót! :*Trzymaj się i powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Babeczko zielna, nie odchodź mi tu, jak ja powróciłam! :( Już się szykowałam na Twoje delicje blogowe, a tu taki list. Serducho mi się kraje, bo tak Cię polubiłam, jakbyś była moją zielną siostrą niemalże! Ale tak, rozumiem Cię doskonale, bo mi się czas teraz tak niesamowicie skurczył... Tak więc wiem co czujesz, nawet te dresy u mnie tak samo wyglądają. I kanapa!
    Czekam tu na Ciebie, żądna Twego powrotu i czytania cudownych wpisów. Wciąż nie tracę nadziei, więc może jednak... :)

    Pozdrawiam, ściskam i całuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi, jesteśmy zielnymi siorami jak nic! Cieszę się, że Cię poznałam i liczę że uda się też poznać w realu :D
      Myślę, że będę tu czasem wpadać, na razie zbieram moc :D
      Całusy for juuuu! :*

      Usuń
  21. Ty Figlarko :* Trzymaj się ciepło i wracaj :*

    OdpowiedzUsuń
  22. No to przepadłaś Kochana tak jak ja ;) Fotografia wciąga, ale im dalej w las tym ciemniej przekonasz się. Życzę Ci powodzenia bez względu na to co będziesz robiła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Chłopku zielny, ten znicz to od znajomego, taki żart ;D

      Usuń
  24. Doskonale Cię rozumiem - zwyczajnie przepadłaś...
    Ale koniecznie daj znać o swoim nowym blogu fotograficznym. Pozdrawiam i życzę sukcesów

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana - rozwijaj się pięknie i rób to, co podpowiada Ci serducho :* Ja na pewno będę tutaj wracać i czytać starsze wpisy, jesteś wielką inspiracją :):)

    OdpowiedzUsuń
  26. Odpowiedzi
    1. Leon :D a dziękuję, żyję, żyję :D

      Usuń
  27. HEJECZKA!!! natrafiłam na twój blog przypadkowo i jestem pod WRAŻENIEM!.Cały twój blog prześledziłam z ogromną ciekawością bardzo mnie to wciągnegneło!Ale mam doła dziś natrafiłam na twojego bloga a tu okazuje się że nie będziesz prowadzić go :((((((((....! wielka szkoda.Pozdrawiam i szanuję twoją decyzję eh:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak odpowiedziałam Ci w zakładce 'o mnie', przypuszczam,że coś się tu niedługo zacznie dziać ;D może nie z wielkim przytupem, ale coś na pewno ;D

      Usuń
    2. Ale SUPER!!!! napewno będę śledzić twój blog.Już przetestowałam twoje metody o włosach i u mnie się sprawdził olejek są zdrowe i miękkie.Mam pytanko a tym olejkiem muszę robić co drugi dzień?bo mam córeczkę i nie za bardzo mam czas na częste mycie olejkiem.Przedstawie się z grubsza chociaż heh ma na imię Natalia i mam 22 lata jak coś to będę jeszcze pisać na anonimowym pozdrowionka!!!!!!!!

      Usuń
  28. Odpowiedzi
    1. Babko zaglądam tu co jakiś czas z nadzieją ze wrocilas. Czekam z nadzieją.

      Usuń
  29. ale chociaz zarabiasz na tej fotografii, czy tak sobie fotografujesz...? Nawiasem mówiąc masa ludzi "odnalazła swoją pasję: FOTOGRAFOWANIE", TROCHĘ TO ŚMIESZNE JEST :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Deming Prof.Li PHD - Doctor, the world-renowned University graduate, Vig Power Cornell University, USA. He served as a doctor at the Calcium Softgel University of Wisconsin, Obat Herbal Miom USA, is currently the founder of Green World Group and head of the leadership of strategic Obat Penyubur Kandungan planning development of Green World Group, has contributed to Obat Vitiligo Green World Group in terms of innovation, development and research.

    OdpowiedzUsuń