wtorek, 28 lipca 2015

Krwawnik pospolity - 'kosmetyk' dla problematycznej cery i... ostatnia deska ratunku


Hej hej! Dzisiaj będzie o roślince, która świetnie się sprawdzi w pielęgnacji cery tłustej, trądzikowej i mieszanej. O krwawniku pospolitym. Roślince-cud, nazywanej w starych zielarskich księgach ROŚLINĄ NA WSZYSTKIE CHOROBY. :)

czwartek, 23 lipca 2015

sobota, 18 lipca 2015

Lawenda - garść pachnących pomysłów dla zdrowia i urody


Lavandula officinalis. Czyli lawenda lekarska. Roślinka o pięknych kwiatach, jeszcze piękniej pachnących. Warto ten aromat wprowadzić do swojego życia, zwłaszcza jeśli nie brak w nim stresu. 

wtorek, 14 lipca 2015

Sezon na dziurawiec - robimy olej dziurawcowy!


Hej amigos! Dzisiaj będzie o roślince o dziurawych liściach - czyli o dziurawcu zwyczajnym. Wiecie, że w starożytnym Rzymie olejem dziurawcowym nacierano gladiatorów i zapaśników? To im ponoć dawało niewyczerpalną siłę. My dzisiaj taki olej zmajstrujemy we własnej kuchni. Przyda się do leczenia wielu różnych dolegliwości - przede wszystkim skórnych. A może i doda nam trochę mocy, jak starożytnym gladiatorom? :)

sobota, 11 lipca 2015

10 letnich warzywnych maseczek na piękną cerę


Cześć kochani! Weekend w pełni, więc trochę się porelaksujemy i poupiększamy, nakładając na twarz maseczkę warzywną. Polecam taki zabieg łączyć z kwadransem medytacji, bądź po prostu nicnierobienia i nicniemyślenia. Oto 10 propozycji - wybierzcie jedną i wygospodarujcie chwilę tylko dla siebie. :)

poniedziałek, 6 lipca 2015

Wiązówka błotna - naturalna aspiryna. Na trądzik, włosy, przeziębienie.


Razu pewnego, gdy grasowałam nad łąkowym strumyczkiem, oko moje przykuły białe baldachy kwiatów. Pomacałam, powąchałam, zerwałam 'próbkę'. Jak się okazało, była to wiązówka błotna, przez druidów zaliczana do najświętszych ziół. 

czwartek, 2 lipca 2015

Fotoczerwiec jedną ręką pisany


Czerwiec był wyjątkowy, bo spędzony na wsi. A po kilku miesiącach życia w miejskiej dżungli, do której ja nijak nie pasuję, to był prawdziwie szczęśliwy czas. Blisko łąka, las, warzywa i owoce z ogrodu. Toż dla mnie to najwyższy szczebelek w piramidzie szczęśliwości! :)