O MNIE

Hej ho! :)
Jestem Ania, rocznik '90.
Odkąd sięgam pamięcią, zawsze kochałam i podziwiałam świat przyrody. Już jako mały dzieciak chciałam znać każdą roślinkę w lesie i na łące. Teraz, dbając o zdrowie i urodę, z chęcią sięgam do natury, bo wierzę, że Ziemia daje nam najlepsze rozwiązania. 


Jestem estetką. 
Podziwiam świat wszystkimi zmysłami - kocham dobrą kuchnię, fotografię, muzykę szeroko pojętą, zachody słońca na łące i dobrą herbatę. Mam anarchistyczną duszę - drzemie we mnie mały punk, który nie przyjmuje ślepo wszystkich ogólnie panujących zasad. Selekcjonuję, poddaję analizie, wybieram świadomie.

Miło mi, że do mnie trafiłeś, Czytelniku drogi, i mam nadzieję, że zostaniesz ze mną po zielonej stronie mocy! :)

Jeśli chcesz do mnie napisać, łap mojego e-maila: anna.kosior@onet.pl :)

***
PS. Z wszelkich porad i przepisów zamieszczonych na blogu korzystasz wyłącznie na własną odpowiedzialność. Nie jestem z wykształcenia zielarką, szamanką, kosmetyczką, ani dietetykiem - wiedzę z tematów, które mnie pasjonują czerpię głównie z książek i filmów dokumentalnych.





11 komentarzy:

  1. Witam:) Ciesze się że zwracasz uwagę na świat chemiczny który nas otacza sama mam córkę w twoim wieku , ale bardzo trudno mi Ja przekonać do zdrowej żywności, nie bardzo mi wierzy , ale prócz aspartamu i glutaminianu sodu jest jeszcze fluor w pastach do zębów i najgorsze jest to że ostatnio zadałam pytanie pewnej pani która to zachwalała szklane butelki dla niemowląt pewnego znanego amerykańskiego koncernu(butelki są już na Polskim rynku) cytuję pytanie """Jeśli butelki firmy Canpol babies są produkowane w Chinach.......a wiemy że w szkle Chińskim (np.szklankach wycofanych ostatnio z rynku) znaleziono szkodliwe dla zdrowia substancję np.ołów rtęć i kadm (szkło do produkcji zostało zanieczyszczone tymi związkami) to co ze zdrowiem dzieci - wiadomo że te związki uszkadzają układ nerwowy dziecka - bariera krew-mózg chroni przed przenikaniem szkodliwych substancji do mózgu naszego dziecka - w 6 tygodniu życia zaczyna tworzyć się taka bariera i rozwija się do 3 roku. Więc jak to się ma do bezpiecznych butelek,nie tylko Bisfenol A zagraża naszym maluszkom."" odpowiedz była taka ""Do mnie takie informacje nie doszły. Ale najlepiej będzie jak skontaktuje się Pan/Pani z firmą .......... Oni na pewno udzielą informacji. "" Naprawdę ASPARTAM, GLUTAMINIAN I FLUOR to czubek góry lodowej. Zachęcam do szerszego szukania, na szczęście coraz więcej o tym się mówi. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) Mnie też bardzo cieszy, że rośnie świadomość żywieniowa, że coraz więcej osób zwraca uwagę na to, co kupuje, co je, co nakłada na twarz. Oby taka moda (bo kupowanie produktów eko, bio, czy jakkolwiek to zwał, to już się robi trend) trwała jak najdłużej :) Ale z drugiej strony musimy być też czujni, bo firmy często te trendy wykorzystują do manipulacji. Np. nakręca się nagonkę na gluten i nagle na wielu produktach pojawia się hasło "bez glutenu". Także na tych, które z natury go nie zawierają. Chrupki kukurydziane nagle są bezglutenowe, mimo, że kukurydza wcale glutenu nie zawiera. To tak, jakby na paczce soli napisać, że "bez cukru" :D
      O aspartamie, glutaminianie i fluorze też już pisałam na blogu. Pasty do zębów zamieniłam na naturalne, a odkąd wyeliminowałam glutaminian zniknął problem z wysypkami na ciele.
      Ma Pani rację, że to wierzchołek góry. Wszystkich szkodliwych substancji nie unikniemy, ale jeśli tylko da się je ograniczyć, to ja w to wchodzę :)
      Córce może Pani podsunąć jakiś dokument (o aspartamie jest dobry na youtubie), może to do niej dotrze:)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Witam ponownie:) to prawda że coraz więcej młodych ludzi zwraca uwagę na to co kupuje, mam nadzieję że będzie wśród nich coraz więcej młodych kobiet, bo to one w przyszłości zdecyduje się na dzieci, im mniej chemii w organizmie tym większą szansa na zdrowe dziecko, niestety nikt nie publikuje informacji o dzieciach które rodzą się chore, niestety coraz więcej, a jeśli urodzi się zdrowe to zaraz je zaszczepia i na pewno będzie chore to kwestia czasu, nie wiem czy wiesz ale w pierwszej dobie życia szczepią dziecko bez wiedzy rodziców nikt się nie pyta nas o zgodę i to jest przerażające, dlatego nie dziwię się ze coraz więcej kobiet chce rodzić w domu i mieć kontrolę nad tym co dają twojemu dziecku zaraz jak tylko się urodzi, wiem że jest dużo,dużo więcej prawd ukrywanych przed nami ale ten kto szuka zawsze znajdzie, niestety nie uczą tego w szkole a powinni,chociażby o szkodliwości szczepień i powikłań poszczepiennych, o tym tez nie mówią głośno, rozchodzi się po cichutku, ale są rodzice którzy walczą z systemem tylko, że zaraz jest na nich nagonka. że szkodzą dziecku i społeczeństwu,no temat rzeka :) pozdrawiam:) A córce dam poczytać twojego bloga, może zrozumie, bo młodzież zawsze szuka poparcia wśród młodzieży.

      Usuń
    3. Oj tak, temat rzeka. Co do szczepień mam podobne odczucia. A ostatnio wpadła mi w ręce jakaś kobieca gazetka i nie dość, że pisano pozytywy o szczepieniach to i pojawił się tam mały artykulik, że pasty do zębów muszą zawierać fluor (co prawda na stronie obok widniała wielka na całą stronę reklama pasty. Z fluorem :)).
      W szkole takich rzeczy uczyć nigdy nie będą, bo tym, co za system edukacji odpowiadają (otumaniający i zabijający kreatywność i samodzielne myślenie, swoją drogą), nie zależy na naszym zdrowiu. Ale bardzo się cieszę, że są takie osoby jak Pani, życzę wszystkiego dobrego i w razie czego - proszę pisać! :)

      Usuń
  2. Aniu mądra z Ciebie kobitka, rozprzestrzeniaj to w świat ;) Natura górą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej Justyna, dzięki i piąteczka! :D

      Usuń
  3. Podziwiam pracę włożoną w bloga, pasję i chęć dzielenia się wiedzą z innymi. Każdy Twój post jest bardzo wartościowy, więc tak siedzę i czytam i dodaję do ulubionych każdy kolejny post godny zapamiętania czy wypróbowania ;)
    Trafiałam do Ciebie zupełnie przez przypadek i na pewno zostanę tu na dłużej. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja bardzo dziękuję i do usług! :)

      Usuń
  4. HEJECZKA!!! natrafiłam na twój blog przypadkowo i jestem pod WRAŻENIEM!.Cały twój blog prześledziłam z ogromną ciekawością bardzo mnie to wciągnegneło!Mam nadzieję że dalej prowadzisz ten blog?POZDROWIONKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hejeczka! :D Ogromne dzięki za te słowa! Myślę, że coś zacznie się niedługo znowu dziać na blogu :) pozdrawiam.

      Usuń
  5. Cześć,
    Piękny blog i bardzo wartościowe treści:) Ani mi się waż go porzucać;)
    Pozdrawiam Asia :)

    zapraszam też do siebie na kręcenie kremów w domowym zaciszu :)
    http://so-minimal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń